Dwa słowa o hamulcach i hamowaniu z wysokich prędkości.

Hamowanie z wysokich prędkości

 

Jeżdżąc po autostradach całkiem często wyprzedzają mnie auta jadące dużo szybciej niż 140 km/h.  Niezależnie od tego, jaki mamy stosunek do przekraczania limitów prędkości, nie sądzę by szybko zmieniły się zachowania naszych kierowców w tej kwestii.

Bardziej martwi mnie fakt, że dla wielu osób szybka jazda jest sprowokowana autostradą z dobrymi warunkami, ale ich auta są słabo przygotowane do bezpiecznego podróżowania z prędkością powyżej 140 km/h. Po prostu producenci aut (za wyjątkiem usportowionych) projektują je na typowe warunki eksploatacji a potem te projekty koryguje jeszcze księgowy, by auto było tak tanie, jak to tylko możliwe (a czasami nawet bardziej).

Niedawno widziałem, jak całkiem świeżej toyotce dymiły klocki przy hamowaniu z okolic 200 do okolic 100 km/h, kiedy tiry zaczęły się wyprzedzać blokując oba pasy.

Pamiętacie, że energia kinetyczna wzrasta do kwadratu prędkości? A przy hamowaniu większość z niej jest zamieniana w ciepło. Zmniejszenie prędkości do 100 km/h spowodowało wydzielenie takiej ilości ciepła, jak przy hamowaniu ze 170 km/h do zatrzymania.  Najpewniej przegrzanie spowodowało częściowe wypalenie substancji ciernej klocka – będzie miał teraz  mniejszy współczynnik tarcia i będzie piszczał przy lekkim hamowaniu.

Na pewno dostało się też tarczom – być może były już nieco zużyte i nie miały takiej pojemności cieplnej, jak tarcze o pełnej grubości. W strefie kontaktu tarczy z klockiem występują bardzo wysokie temperatury, reszta tarczy jest znacznie chłodniejsza, co powoduje powstawania znacznych naprężeń mechanicznych, które przy cienkich tarczach prowadzą do jej pęknięcia.

Prawdopodobnie gdyby ten kierowca musiał dalej hamować doprowadziłby do zagotowania płynu hamulcowego. A wtedy skuteczność hamulców spada do zera.

Jeśli zdarza Wam się jeździć szybciej niż autostradowy limit trzeba zrobić kilka rzeczy:
– zwiększyć ciśnienie w oponach
– sprawdzać stopień zawodnienia (temperaturę wrzenia)  płynu hamulcowego

– założyć klocki hamulcowe o zwiększonej odporności na temperaturę – przy temperaturze przekraczającej 300 st C współczynnik tarcia wielu klocków standardowych (fabrycznych) gwałtownie spada, a droga hamownia z wysokich prędkości może być nawet dwukrotnie dłuższa niż na klockach stabilnych w wysokich temperaturach.

A na koniec ciekawostki:

– przy zmniejszeniu prędkości o 10 km/h z 250 do 240 uwalniane jest tyle energii, ile z 70 km/h do zatrzymania.

-hamowanie z 200 km/h do zera najczęściej powoduje świecenie tarcz na czerwono (mają około 1000 st C).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.